Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koktajle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koktajle. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Z WIEDŹMOWEJ KUCHNI: Obrońca banana

Przeglądając swoje archiwum fotograficzne, odkryłam, że mam jeszcze sporo zdjęć z kategorii "Kulinaria", które do tej pory nie znalazły się ani w galerii Facebookowej, ani na blogu. Wśród nich - także dokumentacja fotograficzna tego, co zaserwowałam sobie w dniu, w którym dokonało się moje rozstanie z wydawcą-pracodawcą. Tym razem to nie tarta ani ciasteczka, tylko - uwaga, drogie dziatki, zamknijcie teraz oczka - alkohol. A raczej coś na bazie alkoholu. :-D

W ostatni czerwcowy piątek wróciłam do domu ze świadomością, że to mój ostatni powrót z Klinów. Ostatni rajd autobusem linii 116. I ostatni dzień, w którym powinnam się przejmować całym tym pompatyczno-religijnym gadaniem, które przez ostatni rok non stop atakowało moje biedne, libertyńskie uszy... ;-) 

niedziela, 1 kwietnia 2012

Z WIEDŹMOWEJ KUCHNI: Koktajl jak telezakupy

Zdarzają mi się napady kupowania impulsywnego. W psychologii tym terminem określa się robienie zakupów nieprzemyślanych, ot, pod wpływem impulsu. Moim ostatnim impulsem było... mango. Gwoli ścisłości - nie przepadam za mango. A przynajmniej nie przepadałam do tej pory, aż do momentu, w którym na widok uśmiechającego się do mnie ze sklepowej skrzynki owocu w ułamku sekundy uznałam, że jestem gotowa, by zmienić swoje nastawienie. A może po prostu zapomniałam, że go nie lubię?

Wskutek tego nagłego impulsu w mojej kuchni wylądował rzadki gość. I szybko został zlikwidowany, a raczej przerobiony...



wtorek, 27 marca 2012

Z WIEDŹMOWEJ KUCHNI: Pobladłe kiwi

Zielono mi... Szmaragdowo... 

No dobrze, tak naprawdę zawsze bardziej od szmaragdowego podobał mi się kolor, jaki pod niepozorną, brunatną skórką skrywa zwykłe kiwi. Nie wspominając o orzeźwiającym smaku tego najulubieńszego z moich owoców. Toteż - aby przyspieszyć wiosnę - popełniłam małą zieloną zbrodnię.



wtorek, 6 marca 2012

Z WIEDŹMOWEJ KUCHNI: Koktajl miodowo-brzoskwiniowy

Są takie poranki, które aż się proszą o jakiś mocno wiosenny akcent. Wstaję i wiem, że potrzebuję energetycznego kopniaka. Na szczęście zwykle mam pod ręką składniki, które za pomocą blendera da się przeczarować w jakiś szybki koktajl mleczny - w sam raz na śniadanie! :-)