Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komputer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komputer. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 września 2012

Marznę...

Marznę. 
Marznę!
Marznę...


Słoneczny poranek, którym ugościła mnie na wstępie moja rodzinna kraina, okazał się zaledwie źle dobraną dekoracją do dość chłodnego wtorku. Słońce szybko zniknęło, źle odegrawszy rolę jednoosobowego (jednogwiezdnego?) komitetu powitalnego, wychylając się tylko na moment kilka razy w ciągu dnia - zupełnie jakby chciało sprawdzić, czy wywarło odpowiednie wrażenie... A teraz w moim pokoju rozgościł się chłód.


wtorek, 31 lipca 2012

O szkodliwości kawy i moim nowym Osiołku

Kocham kawę. Czarne złoto parujące kusząco w ręcznie malowanym kubku - to kwintesencja moich poranków i ulubiony moment dnia. Wdycham mocny, zdecydowany aromat palonych kawowych ziaren i powoli, leniwie zaczynam gimnastykować... wyobraźnię. Planuję dzień, odpalam komputer i przeglądam serwisy informacyjne, żeby wiedzieć, co w trawie piszczy, buszuję po Fejsbuku i forach internetowych... A przy tym z każdym łykiem gorącego, nieco gorzkiego płynu odzyskuję energię i chęć do działania, które wystarczają mi na cały dzień, a niekiedy nawet na dłużej... 

Dziś jednak miałam okazję przekonać się o szkodliwości takich porannych kawowych seansów. I o niebezpieczeństwie, które może czaić się w najmniejszej kropli...