Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzież. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzież. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 września 2012

Fundacja BENEFAC - a jednak oszuści!

Kilka dni temu napisałam o ulotce podejrzanej fundacji, którą znalazłam na płocie przed domem rodziców. Zgromadzone w tym wpisie informacje podesłałam też kilku lokalnym gazetom, licząc, że choć jedna z redakcji zainteresuje się problemem - zwłaszcza, że udało mi się dotrzeć do materiałów sugerujących, że inne prowadzone w ten sposób "akcje" łamały prawo - lub co najmniej balansowały na jego granicy...

Doczekałam się odzewu z "Głosu Wielkopolskiego", którego dziennikarze podjęli temat, publikując najpierw niewielką notkę na swojej stronie internetowej, a następnie - we wtorkowym wydaniu dziennika, połączonym z "Dniem Nowotomysko-Grodziskim" - ukazał się już większy materiał.


piątek, 7 września 2012

Fundacja BENEFAC - zbiórki odzieży dla potrzebujących czy żerowanie na ludzkiej naiwności?

Uwaga, uwaga! Nulek wciąż nadaje z Grodziska! Do wyjątkowo chłodnej o tej porze roku Wielkopolski przywiodła Nulka szlachetna chęć uporządkowania pewnych grodziskich spraw i sprawek, a konkretniej - straceńczy zamiar podjęcia pracy na miarę jednej z dwunastu prac Herkulesa. ;-) Pamiętacie stajnie Augiasza?

Może w moim rodzinnym domu nie ma aż takiego bałaganu, jednak nagromadzenie gratów, zbędnych ciuchów, książek itd. przerosło już wszelkie wyobrażenia o porządku (pamiętacie, jak pisałam o syndromie chomika mojej mamy?). Trzeba działać - no i działam od kilku dni, przeglądając rodzinne zbiory rupieci i segregując je pieczołowicie.

Część ciuchów już rozdałam rodzinie, część zamierzam sprzedać, a część - oddać komuś, kto może ich potrzebować bardziej niż ja. Najlepiej w Grodzisku i okolicy, bo społeczność lokalną wypada choć trochę wspierać, prawda? Nawet, jeśli członkiem tejże społeczności jest się tylko "z doskoku"... Zatem kilka zgrabnych pakunków z ubraniami leży i czeka, aż przekażę je, komu trzeba. 

Dziś rano już myślałam, że uda mi się załatwić sprawę bezboleśnie i szybko. Otóż na płocie przed rodzinnym domem znalazłam ogłoszenie następującej treści: